Ohayo wszystkim!
Wiem, jestem niedobra, bo od dwóch tygodni nie ma rozdziału. Gomenasai!
W tym Kreatywnym Spojrzeniu mam wykorzystać trzy elementy:
♠ śnieg;
♢ elementy paranormalne (nie, to nie jest dosłowny zwrot, jaki macie użyć, tylko w opowiadaniu mają się pojawić elementy paranormalne);
♣ lód (w jakimkolwiek znaczeniu tego słowa).
I znów moje opowiadanie autorskie, tym razem yaoi (przynajmniej miało być yaoi, a czy wyszło, to nie wiem) o... Wampirkach! <3 (I znowu narracja pierwszoosobowa z punktu widzenia mężczyzny... Bosz, co ja z nią mam).
Soł, mam nadzieję, że się podoba.
Enjoy!
E&K ♥
Wiem, jestem niedobra, bo od dwóch tygodni nie ma rozdziału. Gomenasai!
W tym Kreatywnym Spojrzeniu mam wykorzystać trzy elementy:
♠ śnieg;
♢ elementy paranormalne (nie, to nie jest dosłowny zwrot, jaki macie użyć, tylko w opowiadaniu mają się pojawić elementy paranormalne);
♣ lód (w jakimkolwiek znaczeniu tego słowa).
I znów moje opowiadanie autorskie, tym razem yaoi (przynajmniej miało być yaoi, a czy wyszło, to nie wiem) o... Wampirkach! <3 (I znowu narracja pierwszoosobowa z punktu widzenia mężczyzny... Bosz, co ja z nią mam).
Soł, mam nadzieję, że się podoba.
Enjoy!
E&K ♥
Zastanawiałem się, gdzie jest Stefan. Miał być w domu godzinę temu, a znów się spóźniał. Czyżby znowu urządzał sobie ucztę w parku albo koło nocnego klubu?
Patrzyłem, jak minutowa wskazówka zegara szafkowego powoli zmierza do dwunastki. Stefana dalej nie było. Ten chłopak kiedyś doprowadzi mnie do szału.
Patrzyłem, jak minutowa wskazówka zegara szafkowego powoli zmierza do dwunastki. Stefana dalej nie było. Ten chłopak kiedyś doprowadzi mnie do szału.